Dlaczego szukacie Żywego wśród umarłych?

Blog

 

W pierwszy dzień po święcie Paschy, tam w Jerozolimie, nic nie wskazywało, że wraz z nastaniem dnia tak wiele się zmieni w życiu każdego człowieka. To miasto,  uśpione jeszcze po przeżywaniu świątecznych uroczystości nie przeczuwało, że Bóg jest tak blisko w swoim działaniu, przełamuje bramy śmierci, aby dać ludzkości obietnicę zmartwychwstania. Nie bez powodu na określenie tych świąt używamy stwierdzenie: „Święta Wielkiej Nocy”. Dokonało się coś wielkiego, coś bardzo ważnego,  jak jest napisane w Ewangelii Łukasza:

„Natomiast pierwszego dnia tygodnia, ledwie zaczęło świtać, kobiety przyszły do grobowca, niosąc wcześniej przygotowane wonności. Kamień zamykający wejście zastały jednak odsunięty, a po wejściu do środka nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy już nie wiedziały, co począć, oto nagle stanęli przy nich dwaj mężczyźni w połyskujących szatach. One, zdjęte strachem, pochyliły twarze ku ziemi i wówczas padły słowa: Dlaczego szukacie Żywego wśród umarłych? Nie ma Go tu, zmartwychwstał! Przypomnijcie sobie, co wam zapowiedział jeszcze w Galilei, że Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzesznych ludzi, zostać ukrzyżowany i trzeciego dnia zmartwychwstać.  Wtedy przypomniały sobie Jego słowa. [Nowe Przymierze NT, Łk 24, 1-8]

 

Śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa są fundamentem naszego życia, naszej wiary. Zmartwychwstanie  znaczy wzbudzenie lub powstanie. Jako naśladowcy Jezusa nie żyjemy tylko dla tego, co możemy nazwać  „dziś”, lecz dla wieczności. Jezus żył krzyżem, który był przed Nim na tle wieczności: „Utkwijmy wzrok w Jezusie, w Tym, który wzbudza i doskonali wiarę, i który ze względu na czekającą Go radość wycierpiał krzyż, nie zważając na hańbę, i zajął miejsce po prawej stronie tronu Boga. [Hbr 12,2]

Na tym fundamencie opiera się chrześcijaństwo i na tym ma się opierać życie każdego chrześcijanina. Chrześcijanin stawia swoje życie na śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Zmartwychwstanie Pana Jezusa pokazuje, że śmierć jest pokonana i że On jest Panem wszystkiego. Dietrich Bonhoeffer powiedział tak: „Kto zna Wielkanoc, nie może rozpaczać”. Człowiek, który podejmuje naśladowanie, zna już tylko Chrystusa, widzi tylko Jego, a nie wyznaczoną drogę, która jest przecież po ludzku zbyt trudna.

 

Autor i źródło : Sławomir Ciesiółka, blog : O Bogu i życiu w muszce i kapeluszu

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *